MIŁOŚĆ SZCZĘŚLIWA
" type="application/rss+xml" href="http://ibidem.blox.pl/2007/02/Wislawa-Szymborska-MILOSC-SZCZESLIWA.rss"/>
|
Blog > Komentarze do wpisu
Wisława Szymborska MIŁOŚĆ SZCZĘŚLIWA Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne, czy to poważne, czy to pożyteczne - co świat ma z dwojga ludzi, którzy nie widzą świata? Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi, pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani, że tak stać się musiało - w nagrodę za co? za nic; światło pada znikąd - dlaczego właśnie na tych, a nie innych? Czy to obraża sprawiedliwość? Tak. Czy narusza troskliwie piętrzone zasady, strąca ze szczytu morał? Narusza i strąca. Spójrzcie na tych szczęśliwych: gdyby się chociaż maskowali trochę, udawali zgnębienie krzepiąc tym przyjaciół! Słuchajcie, jak się śmieją - obraźliwie. Jakim językiem mówią - zrozumiałym na pozór. A te ich ceremonie, ceregiele, Wymyślne obowiązki względem siebie - wygląda to na zmowę za plecami ludzkości! Trudno nawet przewidzieć, do czego by doszło, gdyby ich przykład dał się naśladować. Na co liczyć by mogły religie, poezje, o czym by pamiętano, czego zaniechano, kto by chciał zostać w kręgu. Miłość szczęśliwa. Czy to jest konieczne? Takt i rozsądek każą milczeć o niej jak o skandalu z wysokich sfer Życia. Wspaniałe dziatki rodzą się bez jej pomocy. Przenigdy nie zdołałaby zaludnić ziemi, zdarza się przecież rzadko. Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać.
FOT. CHRISTIAN COIGNY
piątek, 23 lutego 2007, entre.nous
Komentarze
zabsterek
2007/02/23 08:25:19
pieknie napisane...
Gość: NN, abmd103.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/02/23 17:23:15
Jednak obrazek pod tekstem zachęca mnie do przypomnienia wiersza tej samej Autorki (tytuł wyleciał mi juz z pamięci): "najpierw minie nasza miłość,potem sto i dwieście lat,potem znów bedziemy razem--komediantka i komediant,ulubieńcy publiczności..." W puencie wiersza komiczni amanci pozostawali na scenie bez reszty zasłuchani w dzwoneczki u swoich czapek.
2007/02/24 11:55:46
"(...)Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej
twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać." Prawda... 2007/02/25 11:45:22
Zabsterek - I tezy zuchwałe... ;)
NN - Poniekęd trafna uwaga! Bo te sfatygowane fotele, przysypane jesiennymi liśćmi, rzeczywiście nasuwają refleksje nad Czasem. Może taką, jak w ładnym wierszu "Buffo", który przypomniałeś, (tomik "Wołanie do Yeti"). Może taką, że czas mija, a światło nadal prześwieca zza drzew. A może - że po jesieni nadchodzi zima, po zimie zaś wraca wiosna - bądź jeszcze jakąś inną ;) Nedudim - Dziękuję za kolejny komentarz.
Gość: lala4fun, epj207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/17 17:49:02
Z jakiego tomiku jest ten wiersz?
Gość: niezapominajka46, 77.255.204.5*
2009/09/16 20:40:40
lubię poezję pani Wisławy za jej przekomarzanie się z nazwanymi już dawno, dawno uczuciami ,emocjami -tymi,które niszczą i które tworzą wyobrażenia .Czy naprawdę choć przelotnie dotknęła mnie miłość szczęśliwa będę szukać w tym co przeszło wd ługie jesienne wieczory
2010/06/14 12:50:00
"Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej. Z tą wiarą lżej im, będzie żyć i umierać".
Ale czy aby ludzie, którzy nie zaznali miłości szczęśliwej zawsze twierdzą, że takowa nie istnieje? Myślę, że marzą o niej i dlatego tak trudno jest im zarówno żyć jak i umierać....
Gość: , alfa.ds.uj.edu.pl
2012/04/16 18:26:00
"Ale czy aby ludzie, którzy nie zaznali miłości szczęśliwej zawsze twierdzą, że takowa nie istnieje? Myślę, że marzą o niej i dlatego tak trudno jest im zarówno żyć jak i umierać...."
Niech chociaż wierzą ci, którzy mogą...
Gość: lili, 178-36-244-193.adsl.inetia.pl
2012/04/18 16:08:12
z jakiego tomu pochodzi ten piękny wiersz?
|