|
Archiwum
Zakładki:
|
sobota, 14 listopada 2009
FOT. N.N.
piątek, 25 września 2009
FOT. SANNE MALOE
sobota, 01 sierpnia 2009
LUCIA MORENO (FOT. N.N.)
niedziela, 19 lipca 2009
FOT. N.N.
niedziela, 14 czerwca 2009
FOT. EMMANUELLE HAUGUEL
wtorek, 31 marca 2009
"ORIGIN OF..." - FOT. DURRUTI COLUMN
środa, 25 marca 2009
FOT. N.N. (ZA: FOTO_DECADENT)
czwartek, 29 maja 2008
MALOWAŁ RAFAŁ OLBIŃSKI
poniedziałek, 10 marca 2008
GUSTAVE KAITZ
niedziela, 02 marca 2008
WOJCIECH WEISS - DZIEWCZYNKA Z KRZESŁEM (1909)
niedziela, 27 stycznia 2008
FOT. AARON HAWKS - WWW.AARONHAWKS.NET
środa, 09 stycznia 2008
FOT. NOBUYOSHI ARAKI
poniedziałek, 31 grudnia 2007
Julia Hartwig KRÓTKA ROZPRAWA O UBRANIACH
Ubrania rzecz błaha lecz można by o nich napisać traktaty Lubiłam jak niedbale nosił się Josif Brodski marynarka płócienna zawsze trochę pognieciona pasowała do jego nieśmiałej nonszalancji tak właśnie - myślałam - powinien ubierać się Josif Brodski Nie przyniesie mu ujmy jeśli zaraz po nim przypomnę Baudelaire'a który doradzał dandysom by nigdy nie nosili ubrań wyglądających jak nowe Podobnego zdania - zapewne nie mając o tym pojęcia - była młodzież hippiswska wprowadzając modę na wytarte z koloru i dziurawe jeansy Sam Baudelaire nosił niezmiennie ubrania tego samego kroju i wbrew panującym obyczajom miał zawsze odsłoniętą szyję wskutek czego stój jego nazywano "toaletą gilotynowanego" Do modnisiów zaliczał się podobno Słowacki zaś Mickiewiczowska kurta zapięta pod szyję surowa jak na proroka przystało znajoma jest każdemu Miłosz wspomina gdzieś jak go urzekł krawat Aleksandra Wata a ostatnia rzecz jakiej w nim jeszcze nie rozsławiono to granatowe koszule które lubi nosić Kiedy zaś Apollinaire zaczął ubierać się w tweedy których kieszenie niemiłosiernie rozpychał zakupionymi u bukinistów książkami uznano że teraz jest już z pewnością poetą dwudziestego wieku Przyjrzałam się pomnikowi Diderota na bulwarze Saint Germain (naprzeciw kościoła w którym są pamiątki po polskim królu) Filozof bardzo sympatycznie się tam prezentuje wyobrażony z piórem w ręce siedzi w lekkim przechyle ku przechodniowi Ma na sobie wcale zgrabny fraczek i obcisłe spodenki sięgające lekko poniżej kolan na stopach zgrabne trzewiki (nie jak te buciory które włożono Paderewskiemu z pomnika w Parku Ujazdowskim w Warszawie) Można by pomyśleć że Diderot to elegant a tymczasem on sam w swoich pismach wyznaje że najbardziej kocha swój stary szlafrok i jeśli mnie pamięć nie myli - zwrócił się nawet do niego z czułą apostrofą.
niedziela, 03 czerwca 2007
|